Czy Twój umysł jest zaśmiecony? 10 sposobów, jak oczyścić bałagan mentalny

Bałagan mentalny jest takim stanem, gdy – podobnie, jak w pomieszczeniu – poszczególne sprawy, czy myśli nie znajdują właściwego dla siebie miejsca. Może to dotyczyć np. spraw, których jeszcze nie dokończyłaś, relacji, które wyglądają inaczej, niż byś chciała, obowiązków, które gdzieś zalegają (są ważne, a nie tak pilne skoro ich jeszcze nie zrealizowałaś) lub których ukończenie z jakiegoś względu jest dla Ciebie trudne (np. brakuje Ci wiary w siebie, pewności lub nie jesteś wystarczająco asertywna).

Taki stan umysłu ma duży wpływ na Twoje życie, prawdopodobnie większy, niż możesz myśleć. Może on powodować, że czujesz się bezradna, przytłoczona i brakuje Ci motywacji do robienia czegokolwiek. To może sparaliżować Twoje działania na tyle, że porzucisz ich realizację. Taki bałagan mentalny zwykle powoduje też stres, odczuwasz go na poziomie fizycznym, emocjonalnym i psychicznym. Możesz nazwać to tzw. zimowym przesileniem i nic z tym nie zrobić lub zastanowić się, jak sobie z nim sprytnie poradzić.

Podobnie, jak bałagan w przestrzeni wokół Ciebie (np. w domu, czy biurze), tak i bałagan w Twojej głowie wymaga uporządkowania. Oto, co może Ci pomóc:

Zastanów się, co w największym stopniu zaśmieca Twoją głowę
Może jest to brak wyznaczonego kierunku działania, mniejsza świadomość siebie, brak wiary w siebie, koncentracja na własnych błędach, krytykowanie siebie, trudności z asertywnością, nagromadzenie ograniczających myśli (przekonań). Sprawdź, jak możesz sobie pomóc.

Spisz wszystkie obowiązki, które wymagają realizacji
Zanotuj każdą większą lub mniejszą sprawę, która zalega lub wymaga zajęcia się nią. Możesz odpowiedzieć mi, że przecież masz świetną pamięć. Ok., wierzę, że tak może być. Zapisując, odciążasz pamięć i jest w niej nieco więcej miejsca na to, co naprawdę ważne. Następnie uporządkuj sporządzoną listę dzieląc ją na 4 kategorie:
– pilne i ważne
– pilne i nieważne
– nie pilne i ważne
– nie pilne i nieważne
To sprawi, że w pierwszej kolejności będziesz kierowała swoje myśli na działania pilne i ważne (jako priorytety), a pozostałymi zajmiesz się później. Rozważ przekazanie chociaż części spraw innym osobom np. mężowi, dzieciom, rodzeństwu, współpracownikom.

Wyrzuć z siebie emocje
Postaraj się zrobić to w higieniczny sposób, czyli taki, który nie rani innych. Możesz na przykład spotkać się z bliską osobą, której ufasz i szczerze z nią porozmawiać. Taka rozmowa potrafi przynieść uczucie ulgi, a przy okazji możesz usłyszeć wspierające słowa z ust rozmówcy. Jeśli nie masz takiej osoby, której mogłabyś się zwierzyć, napisz do siebie list. Przelej swoje myśli na papier. Wyrzuć z siebie wszystko, co Cię boli i tutaj akurat nie musisz przebierać w słowach. W końcu tylko Ty będziesz to czytała. Tak więc spisz to, co Cię dręczy, zrób sobie przerwę np. dzień, czy dwa i wróć, by przeczytać swoje przemyślenia. Możliwe, że wówczas spojrzysz na opisywaną sytuację w zupełnie inny sposób, bardziej konstruktywny.

Zwróć uwagę na wszelkie „muszę”
Jak często kurczowo trzymasz się czynności, o których wypowiadasz się w kategorii „muszę”? Na przykład „muszę zrobić zakupy”, „muszę dokończyć zadanie w pracy”, „muszę schudnąć” itp. Zrewiduj dokładnie, czy aby na pewno „musisz”, być może wcale nie musisz, tylko możesz, a nawet chcesz i wybierasz? Twoja podświadomość zacznie efektywniej pracować, gdy zmienisz swoje nastawienie.

Nie daj się powinnościom
Jeśli słyszysz w swojej głowie podobne stwierdzenia „powinnaś lepiej się odżywiać”, „powinnaś przygotować wyśmienite potrawy na Wigilię”, „powinnaś siedzieć po godzinach w pracy i dokończyć zadanie perfekcyjnie” i tym podobne, to przeczytaj, jak sobie z tym poradzić.

Przyjrzyj się uważnie nastrojowi własnych myśli
Zwróć uwagę, jakiego rodzaju myśli krążą po Twojej głowie w ciągu dnia i całego tygodnia. Jaki mają one wydźwięk (pozytywny, czy negatywny)? W jaki sposób myślisz o czekających Cię wydarzeniach i sprawach do realizacji? Czy taki sposób myślenie wspiera Cię w działaniu? Co możesz zrobić, by zacząć myśleć inaczej, bardziej pozytywnie? Kto lub co może Ci w tym pomóc?

Nie dopuszczaj do siebie śmieci medialnych
Jak dużo czasu poświęcasz na oglądanie telewizji, czytanie gazet, słuchanie radia, czy wertowanie stron internetowych w poszukiwaniu ekscytujących wiadomości, które tak naprawdę niewiele wnoszą do Twojego życia? Pomyśl, jak te informacje wpływają na Ciebie, Twój nastrój, Twoją efektywność działania i motywację. Zastanów się, jakie informacje naprawdę Ci służą i są niezbędne, byś je posiadała.

Zadbaj o właściwe odżywianie swojego umysłu
Właściwa dieta jest niezwykle istotna dla funkcjonowania mózgu. Chodzi mi nie tylko o skład produktów, które spożywasz (czyli unikanie „śmieci”), również o regularność posiłków i odpowiednie nawodnienie. Pijesz min. 1,5 l wody codziennie? I tu Ci się przyznam, że ja ostatnio o tym zapominam. Ups…już lecę po szklankę wody.

Ćwicz regularnie szare komórki
Ćwiczenia są ważne, przecież wiesz. Nawet znalazłam kilka dni temu taki cytat: „Kto nie ma czasu na ćwiczenia, za chwilę będzie musiał znaleźć czas na rehabilitację.”. Przemawiające, co? Ćwiczenia fizyczne to jedno, a ćwiczenia mentalne to trochę co innego. Możesz np. rozwiązywać krzyżówki, czy – uwielbiane przeze mnie – sudoku, a nawet grać z dziećmi (jeśli masz małe) w tzw. memory, czyli potocznie pary. Co jeszcze? Pójdź na spacer np. w drodze do pracy, zupełnie inną drogą.

Dotleń się i oddychaj głęboko
Póki co pogoda nas rozpieszcza, często świeci słońce i jest w miarę ciepło. Ile razy w tym tygodniu byłaś na spacerze? A ile razy na łonie natury (las, park, w górach, czy nad morzem)? Jeśli mniej, niż raz, to biegnij po wygodne buty i ruszaj na dwór. Pada? Weź parasol i kalosze. Wieje wiatr? Załóż czapkę, szalik i rękawiczki. Żadna wymówka tu nie przejdzie. Twój umysł pragnie czystego powietrza (takiego prawdziwego, a nie imitacji z klimatyzacji). W dodatku kontakt z naturą pozwala nabrać dystansu do wyzwań dnia codziennego, jest oderwaniem od rzeczywistości. Dotleniony umysł działa sprawniej – u Ciebie też.

To wszystko po to, by Twój umysł funkcjonował sprawniej, kierował Twoje myśli na właściwe działania, był bardziej kreatywny i zrelaksowany.

Który z wymienionych sposobów wypróbujesz w ciągu najbliższych 3 dni? Podzielisz się ze mną swoim wyborem i napiszesz w komentarzu?

Zapisz się na Inspirujący Newsletter

 

19 thoughts on “Czy Twój umysł jest zaśmiecony? 10 sposobów, jak oczyścić bałagan mentalny

  1. M says:

    Na pewno przydatne będzie spisanie obowiązków i przydałoby się zmienić nienajlepsze nastawienie do własnej osoby:) Miłego dnia!

    • Marta Jagodzińska says:

      Basiu, wow, gratuluję takiej postawy. Pewnie to też wpływa na Twój Spełniony Optymizm? :) Masz jeszcze jakieś swoje sposoby na mentalny bałagan?

  2. Dominika Wrońska || Trickymind.pl says:

    Bardzo przydatne sposoby na poradzenie sobie z bałaganem we własnej głowie. Uważam, że o mózg trzeba dbać tak samo jak o własne ciało, więc z ćwiczeniami, dotlenianiem i właściwym odżywianiem nie mam problemu, ale muszę przyznać że marzę ostatnio o perfekcyjnym plannerze, który pozwoli mi uwolnić mój umysł od uruchomionych procesów i w ten sposób pomoże mi go trochę odciążyć. Dałam się złapać w pułapkę „mam świetną pamięć” i trochę mnie to już męczy, więc czas najwyższy na planner :)

    • Marta Jagodzińska says:

      Dominiko, pomysł z plannerem/kalendarzem, czy chociażby notesem, ew. aplikacją w telefonie jest świetny. Dużo jest teraz naprawdę interesujących i wspomagających rozwiązań na rynku. Tak więc życzę Ci wyszukania najbardziej optymalnego dla Ciebie. Dziękuję za komentarz :)

  3. Asia | Byłem tu. Tony Halik. says:

    Coraz częściej przyłapuję się, że o pierdołach pamiętam, a rzeczy ważne przegapiam. Powoli zaczynam wyrabiać w sobie nawyk notowania rzeczy w kalendarzu i notesie – elektronicznym i papierowym też (na wszelki wypadek).
    Pozdrawiam!

    • Marta Jagodzińska says:

      Asiu, gratuluję uważności (by zauważyć, co przegapiasz) i motywacji do zmiany :) Trzymam kciuki za Twoje pamiętanie o ważnych rzeczach.

  4. I'm a young wife says:

    Nic dodać, nic ująć ; -) Gdy mam za dużo na głowie to najlepiej sprawdza się kartka i długopis. Gdy nie jestem w stanie ogarnąć czegoś w ciągu doby, robię podział na obowiązki i na to, co może poczekać. Dotlenianie jest bardzo ważne – po spacerze, biegu czy ćwiczeniach na zewnątrz, człowiek od razu jakoś inaczej na wszystko patrzy ; -)

  5. Mama sama w domu says:

    Wstyd się przyznać, ale co tam! Zrobię to tu i teraz, na forum… Mam okropny nawyk czytania stron typu Pudelek, Pomponik, itp. Wiem, że to niepoważne, że tylko nabijam tym hienom kabzę, ale to potrafi być wciągające…
    Zatem w tym tygodniu spróbuję rzucić ten zgubny nałóg, bo czasami czuję jak dosłownie gnije mi mózg od kolejnego „njusa” ;)
    I chyba czas rozruszać trochę szare komórki. Samo czytanie książek może nie wystarczyć :)
    Notuję sobie prawie wszystko, czasami bez kalendarza czuję się jak bez ręki.

  6. Sylwia W. says:

    Świetny wpis! O mózg trzeba dbać. Ja ostatnio łapię się na tym, że w mojej głowie roi się mnóstwo myśli typu „muszę” i „powinnam”. To coś z czym chcę zrobić porządek. Za to działanie listów do siebie oraz spacerów potwierdzam. To prawdziwe ukojenie dla wszystkich kotłujących się w głowie myśli :)

  7. The Natural Minimalism says:

    Świetny tekst. Powinnam Twoje rady wcielić w życie. U mnie panuje chaos z powodu nadmiaru informacji i ciężko jest mi się od tego uwolnić bo z każdej strony mnie to bombarduje a przez to nie mogę się wyciszyć.

  8. Mimi.Mami says:

    Wielki mam ostatnio bałagan w głowie, chyba wzięłam za dużo pracy na koniec roku i oto efekty. Może uda mi się zastosować do Twoich rad i ogarnąć to wszystko :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *